Zanurzenie – cała naprzód!

Dwie wystawy w morskiej scenerii zaprezentuje Galeria XX1, działająca pod auspicjami Mazowieckiego Instytutu Kultury – Zanurzenie Kai Marzec i Ten okręt podwodny jest symbolem mojej indywidualności i wiary w wolność jednostki Łukasza Rudnickiego. Wernisaż wystaw odbędzie się 25 lutego o godz. 18:00.

Tematem łączącym dwie wystawy, które w najbliższym czasie będzie można oglądać w Galerii XX1, jest morze. Jednak ich twórcy – Kaja Marzec i Łukasz Rudnicki – sięgają po marynistyczny entourage, aby zwrócić uwagę na różne problemy. Wernisaż – 25 lutego o 18:00. Wystawy będzie można oglądać do 20 marca.

Pełne zanurzenie
Szacuje się, że do roku 2050 w morzach i oceanach będzie więcej plastiku niż ryb. Statystycznie – co minutę do ich wód trafia jedna śmieciarka plastiku. A to tylko część zanieczyszczeń, które za sprawą ludzi lądują na dnie mórz i oceanów. Plastikowe śmieci znaleziono nawet na dnie Rowu Mariańskiego. Problem już teraz jest palący i warto o nim mówić. Inspiracją do obrazów prezentowanych na wystawie Zanurzenie Kai Marzec była właśnie kwestia zanieczyszczenia oceanów przez człowieka.

 „Oczywiście zastanawiałam się dlaczego akurat ten rodzaj katastrofy ekologicznej, spośród tak wielu serwowanych przez nas naszej planecie dotknął mnie bardziej, niż pozostałe. Zaczęłam jednak dostrzegać pewną analogię (być może zawiłą) między wielopoziomową głębią oceaniczną a ludzkim wnętrzem. Bezmiar oceanu wydawał mi się zawsze czymś w rodzaju ostatniego bastionu spokoju. […] Odnoszę wrażenie, że coraz bardziej, i co gorsze, bezpowrotnie tracimy do niej dostęp poprzez warstwę rozrastających się przy powierzchni zanieczyszczeń i resztek rzeczy jednorazowego użytku. W podobny sposób tracimy kontakt ze swoim wnętrzem – akumulując w sobie pokłady pseudoinformacji, banalnych atrakcji i czysto marketingowych wartości”.

– tłumaczy Kaja Marzec.

Kaja Marzec w 2018 roku ukończyła studia na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Zajmuje się malarstwem, plakatem, fotografią i grafiką użytkową. Zajmuje się malarstwem, plakatem, fotografią i grafiką użytkową. Zdobyła główną nagrodę w konkursie „Paczka w kolorze sztuki” 2015. Brała udział w wystawach i zdobywała wyróżnienia w konkursach plakatu – m.in.: „100-lecie PKOI”, „ We want jazz”, „Echirolles graphic design festival – Made in Japan 2016”.

Łódź się, łódź…
Akcenty marynistyczne są od lat obecne w twórczości Łukasza Rudnickiego. Artysta w ciekawy i konsekwentny sposób rozwija język swoich plastycznych wypowiedzi. Tytuły jego prac są często nieoczywiste i zaskakujące. Czuć w nich pewną dozę autoironii, nie brak poczucia humoru. Słychać to również w tytule wystawy w Galerii XX1 – Ten okręt podwodny jest symbolem mojej indywidualności i wiary w wolność jednostki.

 „Odnieść można wrażenie, że w scenerii morskiej autor rozgrywa i opracowuje strategie zniszczenia wroga, lub towarzyszące obrazom ciągłe poczucie zagrożenia, eksplodujące okręty i łodzie podwodne, spadające do morza myśliwce symbolizują emocjonalne uderzenia, ciosy które autor wymierza i przyjmuje. Artysta staje się admirałem, a obraz morzem – polem bitwy. Wojna zawsze niesie ze sobą okrucieństwo, tutaj występuje ono nie tyle jako konsekwencja konfliktu zbrojnego, co raczej miłosnego”.

– pisze o wystawie Maciej Duchowski, malarz, grafik, wykładowca Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Łukasz Rudnicki jest absolwentem warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Od 1996 do 1998 roku pełnił tam obowiązki asystenta w pracowni rysunku prof. Ryszarda Sekuły. W 1998 roku otrzymał dyplom z wyróżnieniem za cykl obrazów i rysunków powstałych pod kierunkiem prof. Zbigniewa Gostomskiego oraz aneks z grafiki warsztatowej przygotowany w pracowni prof. Rafała Strenta. W 2007 obronił doktorat, a w 2013 uzyskał habilitację. Od 2007 r. pracuje na macierzystej uczelni jako adiunkt. W 2019 r. otrzymał stanowisko profesora uczelni. Jest kuratorem Galerii Wystawa działającej na warszawskim Żoliborzu.