Wysoka dziewczyna | W dobrym gronie

„28 letni reżyser, okrzyknięty cudownym dzieckiem rosyjskiego kina, powrócił do Cannes z filmem przeszywająco bolesnym, który osiągnął pełnię dojrzałości. (…) Patrząc na skutki tego wszystkiego oczami kobiet, Rosjanin przedstawia obraz powojennego świata, jakiego próżno szukać w podręcznikach historii”.
Mateusz Demski, przekroj.pl

12 lutego, o godz. 11:00 spotkamy się w dobrym gronie na seansie „Wysokiej dziewczyny” Kantemira Bałagowa. Po pokazie zapraszamy na dyskusję.
—–
W dobrym gronie
Pokazy dla seniorów w każdą drugą środę miesiąca o godz. 11:00. Bilety: dla seniorów (powyżej 60 roku życia) 5 zł do nabycia tylko w kasie kina, dla pozostałych widzów 15 zł.
—–
Zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=Bnq-P6ttuhI&feature=emb_title

Opis filmu:
W nagrodzonym w Cannes, trzymającym za gardło i gęstym od emocji filmie Kantemira Bałagowa, oglądamy miasto i ludzi podnoszących się z ruin. Opowieść o dwóch przyjaciółkach, które pragną otrząsnąć się z wojennej traumy, toczy się w 1945 roku w Leningradzie, który dochodzi do siebie po latach oblężenia.

Bohaterki Wysokiej dziewczyny, Masza i Ija, próbują nie tylko zapomnieć o tym, czego doświadczyły, ale także przypomnieć sobie kim były, nim zardzewiały ich plany, emocje i uczucia. Inspiracją dla młodego reżysera był wstrząsający reportaż noblistki Swietłany Aleksijewicz, Wojna nie ma w sobie nic z kobiety i tym, co wspaniały film Bałagowa czyni wyjątkowym, jest właśnie kobieca perspektywa. Reżyser nie skupia się więc na heroicznych wojennych czynach, lecz na nowo definiuje bohaterstwo: jako codzienne drobne zwycięstwa życia nad śmiercią, nadziei nad żałobą, młodości nad dramatycznymi doświadczeniami.

Wysoka dziewczyna fantastycznie rekonstruuje brutalne realia i pełną napięcia atmosferę czasów tużpowojennych, gdzie euforia miesza się z żałobą, ludzie składają na nowo potrzaskane życiorysy; a na ruinach – wbrew wszystkiemu – powoli kiełkuje nadzieja.