Wshód słońca przy muzyce Eugeniusza Rudnika

Czas na kolejny koncert „W brzask”! Tym razem dojdzie do spotkania z niepublikowanymi kompozycjami, których autorem jest nie kto inny jak Eugeniusz Rudnik.

Czwarta piętnaście, taras, niezawodny Bolesław Błaszczyk oraz małe coś do odtwarzania taśm, z którego posłuchamy:

Opowieści Rudnika, specjalnie nagranych na tę okazję, a do tego utworów:

„Martwa natura z ptakiem, zegarem, strzelcem i panną” – od tego zaczniemy, jeszcze przed świtem. Nagraniu towarzyszyć będzie akompaniament sójek, szpaków, żołn, oraz wielu innych mieszkańców parku wokół Królikarni. Utwór inspirowany słowikiem z rodzinnej wsi Rudnika.

„Ptacy i ludzie” – czyli chytrość, pozór, humor. Kompozycja na czworo artystów, troje, skrzypiec, dwa słowiki, nożyczki i garncarkę ludową. Zadedykowany samemu sobie przez Rudnika.

Przede wszystkim jednak (mowa ta kierowana jest do Fanatycznego Fanklubu Wielbicieli Rudnika) posłuchamy „Ukochanych rzęch”, „Dźwiękorękopisów”, „Słowika”, „Niedzieli”, „Gongów” – czyli utworów z prywatnego archiwum kompozytora, które mało kto słyszał.

Do tego, w formie ciekawostki, drobna niespodzianka łącząca takie zjawiska jak: Eugeniusz Rudnik, John Cage oraz Studio Eksperymentalne Polskiego Radia i jego 80-lecie.

Eugeniusz Rudnik to kompozytor, inżynier dźwięku, innowator i parodysta. Od 1958 związany ze Studiem Eksperymentalnym Polskiego Radia. Jeden z pierwszych w Polsce realizatorów muzyki elektroakustycznej i współtwórcą tzw. polskiej szkoły muzyki elektroakustycznej. Współpracował przy realizacji wielu utworów elektroakustycznych, instalacji muzycznych oraz muzyki filmowej m.in. Krzysztofa Pendereckiego, Andrzeja Markowskiego, Włodzimierza Kotońskiego, Bogusława Schaeffera, Stanisława Radwana, Andrzeja Dobrowolskiego, Arne Nordheima. Bohater filmu „Gieniu, ratuj!”, postać nietuzinkowa.