„Szepty ziemi”, reż. Piotr Borowski, tekst Marcin Cecko

Reżyseria: Piotr Borowski
Tekst: Marcin Cecko
Aktorzy: Waldemar Chachólski, Magda Czarny, Danny Kearns, Michał Lorent
Scenografia: Piotr Szczygielski, Patrycja Petryk (wideo)
Kostiumy: Ewelina Ciuchta i zespół
Muzyka: Arek Waś

Czasami trudno odróżnić, co jest rzeczywiste, a co wytwarzają nasze pragnienia lub cudze koncepcje. Życie jawi się jako gra, którą prowadzimy z coraz większym wyrafinowaniem. Co jest poza tą grą, poza pragnieniem, a nawet poza społecznym dyskursem? Czym jest moja duchowość?

Inspirację dla spektaklu stanowiło doświadczenie aktora S/T. Żyje zwyczajnie, jak wielu ludzi – ma rodzinę, codziennie chodzi do pracy. Jednak w tej codzienności nie traci z oczu tego, co najważniejsze, stale szukając sensu swojego istnienia. Odpowiedzi, których dostarczał mu świat, w żaden sposób nie zaspokajały jego wymagań. Spektakl traktuje o tym, co się stanie, gdy ów głód odpowiedzi przerodzi się w prawdziwe poszukiwanie. Już od przeszło dziesięciu lat u naszego aktora trwa praca nad sobą – próba dotarcia do własnej duchowości poprzez trening ciała i wyzwolenie ukrytej w środku energii. Najważniejsza stała się dla niego praktyka, nieposiadająca ścisłej techniki. W jego ciele urzeczywistnił się dostrzegalny proces zachodzących w nim zmian, jakby życie innego ciała, ciała poza ciałem. Przedstawienie ukazuje ten proces.

Tytuł spektaklu nawiązuje do nagrań wystrzelonych w kosmos w 1977 roku w ramach amerykańskiego programu Voyager. Marcin Cecko przedstawił lot w kosmos jako metaforę osobistego doświadczenia głównego bohatera w taki sposób, aby dać widzowi odczuć potrzebę duchowego poszukiwania w obliczu współczesnych okoliczności. Stworzył przeciwstawne postaci – technika konstruującego rakietę, a także pierwszych ludzi. Mężczyzna i kobieta, spotkani na obcej planecie, wydają się być wygnańcami, stawiającymi pierwsze kroki w nowej rzeczywistości. Wyzwaniem, które rodzi się w wyniku spotkania cywilizacji dojrzałej (wręcz w fazie schyłkowej) z życiem i kulturą rozpoczętymi od nowa, okazuje się synchronizacja.

Co się stanie, jeśli urzeczywistni się nieznane dotąd doświadczenie – coś, co wykracza poza naszą klasyfikację kulturową, a jednak przynależy istocie ludzkiej?