Spotkanie z Sylwią Chutnik

12 czerwca o godzinie 18.00 zapraszamy do księgarni Matras ul. Nowy Świat 41 w Warszawie na spotkanie z Sylwią Chutnik.
Sylwia Chutnik – jedna z najbardziej uznanych polskich pisarek, autorka m.in. „Kieszonkowego atlasu kobiet”, „Dzidzi”, „Cwaniar”. Laureatka Paszportu „Polityki”, dwukrotnie nominowana do Literackiej Nagrody Nike. Prezeska Fundacji Mama, laureatka społecznego Nobla Ashoki. Pracuje nad nową powieścią, która ukaże się w 2015 roku nakładem wydawnictwa Znak Literanova.

Niedawno nakładem Wydawnictwo Znak ukazała się jej najnowsza książka „W krainie czarów”.

Z zapowiedzi:

„Śmierć, strata, ból. Kiedy ostatecznie wychodzimy z bezpiecznego ogrodu dzieciństwa? Stajemy się dorośli, odpowiedzialni, dojrzali? Kiedy i od kogo uczymy się jak radzić sobie z trudnymi emocjami, jak radzić sobie ze sobą?
Bohaterowie najnowszej książki Sylwii Chutnik to zwyczajni ludzie, którzy muszą radzić sobie w niezwyczajnych sytuacjach. Ich życie pełne jest kontrastów i nieoczywistości, a wybory nigdy nie są łatwe.
We wspaniałym literackim stylu, pisarka odkrywa przed czytelnikiem pulsujący obraz codzienności, który ani przez chwilę nie jest zwyczajny i nie przestaje zaskakiwać. (źródła: Wydawnictwo Znak)

Z recenzji:

– Joanna Bator:
„Sylwia Chutnik pisze o swoich bohaterach z czułością i empatią tak, jakby właśnie wysłuchała ich historii w jednej z tych warszawskich kawiarni, do której nie zaglądają modni ludzie, a herbatę pije się w szklankach. Te opowieści są jak alternatywna mapa miasta, które poznaje się z zaciekawieniem, choć często nie bez bólu. Chutnik już wie, że nie wszystkim da się pomóc, ale każdego można spróbować zrozumieć.”

– Ewelina na www.matras.pl:
„To, co szczególnie ujmuje mnie w prozie Sylwii Chutnik to bez wątpienia język. Zachwycona „Kieszonkowym atlasem kobiet” chętnie sięgnęłam po najnowszy zbiór opowiadań i nie zawiodłam się – młoda autorka pisze o bardzo przyziemnych sprawach, takich jak śmierć, rodzina czy domowe problemy, ale ubiera je w takie słowa, których sama nigdy bym nie odnalazła. Imponuje mi to :) Jest wiele wątków, które łączą poszczególne opowiadania i warto się im przyjrzeć, dokonać własnej interpretacji. Czasem bohaterką jest sama Sylwia, w kilku opowiadaniach przewija się Zagłębie, a także interesujący mnie motyw fotografii. Najbardziej podobało mi się tytułowe opowiadanie „W krainie czarów” – porównania do Alicji poruszają wyobraźnię, jest wieloznaczne i relacjonuje proces przyswajania śmierci dziadka narratorki. Książka zdecydowanie warta polecenia!”