Maria Anto. Ja ulatuję, jak leżę

Próby przyporządkowania płócien Marii Anto do konkretnych nurtów, wytłumaczenia jej postawy artystycznej przez sięgnięcie do kategorii takich jak surrealizm, malarstwo metaforyczne, sztuka naiwna czy realizm magiczny kończą się częściowym niepowodzeniem. Po nich nie raz pojawia się stwierdzenie, że twórczość malarki jest wyjątkowa. Dorobek Anto do dziś nie został gruntownie zbadany, co wynika z faktu, że Maria Anto niemal zniknęła z polskiej sceny artystycznej, po trzech dekadach spektakularnego sukcesu (lata 60-80-e).

Na wystawie zostanie podjęta próba zrekonstruowania metody pracy artystki. Przyjrzenie się archiwom Marii Anto pozwoli przeanalizować i głębiej zrozumieć jej twórczość, bez próby kolejnego zdefiniowania. Poprzez fotografie, teksty oraz nagrania pochodzące z prywatnego archiwum, artystki zostanie opowiedziana historia pracy z wizerunkami pochodzącymi ze snów i życia codziennego Anto, która, według Magdaleny Ujmy, „stworzyła z nich [symboli] narzędzie które pozwalało jej przekazywać treści intymne bez możliwości odczytania”. Oniryczny wygląd płócien Anto działa podobnie do poezji – każdy element wpływa na kolejny i tworzy wyjątkowy nastrój, który udziela się również widzowi – „Ja ulatuję, jak leżę, Od nóg, już sen mnie bierze, A za plecami deszcz cz cz”.

Wystawa „Ja ulatuję, jak leżę” zapowiada obecność Marii Anto w Repozytorium Fundacji Arton, jest swoistym appendixem do wystawy Maria Anto (Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, 07.11.2017-04.02.2018) i rezultatem trwających od października 2017 r. warsztatów z udziałem Adeliny Cimochowicz, Natalii Dorockiej, Agaty Grabowskiej, Katarzyny Kalinowskiej, Anny Palusińskiej, Marty Pogorzelec, Anastasii Roshkian, Very Zalutskey i Moniki Żurańskiej, we współpracy z Zuzanną Janin, Mariką Kuźmicz i Agnieszką Lasotą.