Lato z kinem niemieckim

Lato z kinem niemieckim rusza 16 lipca i potrwa aż do 24 września, a na przegląd zaprasza Goethe-Institut i Kino Muranów. To dobra okazja, aby nadrobić filmowe zaległości i przyjrzeć się bliżej kinematografii zachodnich sąsiadów.

Cykl pokazów otworzy „Lisbon Story” Wima Wendersa, czyli absolutnie wyjątkowy tytuł: pierwszy film, który firma Gutek Film wprowadziła do polskich kin!

Program ”Lata z kinem niemieckim” obejmuje 14 tytułów, które powstały w latach 1980 – 2018 i oprócz najbardziej popularnych pozycji z ostatnich edycji Tygodnia Filmu Niemieckiego zawiera również  kultowe już dzieła, takich reżyserów jak Rainer Werner Fassbinder, Werner Herzog czy Wim Wenders. W programie znalazły się m.in.: arcydzieło kina niemieckiego „Niebo nad Berlinem”, nominowany do Oscara film „Lili Marleen” czy też „Fitzcarraldo”, który zdobył Złotą Palmę za genialną aktorską kreacją Klausa Kinskiego.

Jesteśmy w trakcie przygotowań do kolejnej edycji Tygodnia Filmu Niemieckiego. Najprawdopodobniej wydarzenie odbędzie się w formie hybrydowej, którą wymusza czas pandemii. To właśnie ten trudny moment, zarówno dla kin, jak i widzów, przyczynił się do zbudowania specjalnego programu, którym z jednej strony zwracamy się do fanów TFN i wielbicieli niemieckiej kinematografii, a z drugiej strony manifestujemy wsparcie dla wyjątkowego miejsca, jakim jest Kino Muranów – mówi Renata Prokurat z Goethe Institut Warszawa.

Jako pierwszy zostanie pokazany film „Lisbon Story” (16 lipca), w którym dźwięk zdecydowanie przeważa nad obrazem. To opowieść o mieście, muzyce fado, kulturze Portugalii oraz miłosnej melancholii. „Myślę, że to najbardziej komediowy z filmów, które zrobiłem, ale byłbym ostrożny przy próbach klasyfikowania go. „Lisbon Story” jest także moim wkładem w obchody stulecia kina” – tak swój film scharakteryzował sam reżyser.

Kolejną propozycją będzie komedia „Toni Erdmann” (30 lipca), która w Cannes stała się wydarzeniem festiwalu. Film okazał się niekwestionowanym triumfatorem gali wręczenia Europejskich Nagród Filmowych – nominowany w 5 kategoriach zdobył wszystkie najważniejsze nagrody. Maren Ade stała się tym samym pierwszą kobietą w 29-letniej historii Europejskich Oscarów, której film zdobył główną nagrodę Akademii.

W lipcu na ekranie Muranowa zobaczymy również „Victorię” (31 lipca) – czwarty z kolei film w dorobku Sebastiana Schippera, który został nakręcony  w jednym ujęciu kamery. Norweski operator Sturla Brandth Grøvlen towarzyszy bohaterom przez cały czas trwania opowieści i we wszystkich miejscach, w których ona się toczy. Dzięki temu widz ma poczucie, że jest naocznym świadkiem realnych wydarzeń.

Sierpień rozpocznie się filmem „Fitzcarraldo” (6 sierpnia) w reż. Wernera Herzoga. Akcja tej produkcji toczy się u schyłku XIX wieku w Peru. Irlandzki inżynier, zwany przez tubylców Fitzcarraldo, jest wielbicielem muzyki operowej. Jego dotychczasowe życie i działalność w Ameryce Południowej jest pasmem klęsk. Postanawia więc stworzyć w środku dżungli operę. Sama produkcja filmu trwała 12 lat, a samo kręcenie zdjęć 2 lata.

Film „3 dni w Quiberon” (7 sierpnia) w reż. Emily Atef, to intymny obraz niemiecko-francuskiej gwiazdy filmowej, Romy Schneider. Akcja rozgrywa się w jednym z kurortów w Bretanii, do którego aktorka zaprasza swoją dawną przyjaciółkę. Towarzyszy im fotograf Robert Lebeck, który namówił Romy na słynny wywiad z dziennikarzem Michaelem Jürgsem. Produkcja ukazuje istotę współczesnych mediów – bezlitosnych, pozbawionych skrupułów, nastawionych tylko na to, aby przyciągnąć uwagę jak największej ilości głodnych sensacji odbiorców.

Z kolei „Bagdad Café” (13 sierpnia) jest w pewnym sensie bajką dla dorosłych  o potędze przyjaźni i magii spełniania marzeń. Historia toczy się na arizońskiej pustyni, gdzieś na peryferiach. Konflikt między głównymi bohaterkami – Brendą, porzuconą przez męża właścicielką motelu i Jasmin, przypadkową turystką, to starcie dwóch nieszczęśliwych kobiet, dwóch mocnych charakterów. Starcie, w którym nikt nie jest zwycięzcą. Obie bohaterki uczą się od siebie wzajemnie, jak radzić sobie z brutalną rzeczywistością, a w ich życie wkradnie się magia…

W filmie „Złote rybki” (14 sierpnia) dobra rozrywka łączy się z pełną uczucia opowieścią. Fabułą filmu jest historia młodego karierowicza, który w wyniku wypadku trafia do kliniki rehabilitacyjnej i dowiaduje się, że urząd skarbowy jest na tropie jego nielegalnych dochodów. Główny bohater ogłasza, że zasponsoruje w Szwajcarii swoim współpacjentom z niepełnosprawnościami terapię z wykorzystaniem wielbłądów, której reklama wpadła mu przypadkowo w ręce, a przy okazji podejmie zagrożoną gotówkę i przeszmugluje ją przez granicę. Komedia Alireza Golafshama może odblokować jakikolwiek strach przed kontaktem z osobami niepełnosprawnymi.