Kuba Stankiewicz – Jazz i Fortepian na Łowickiej

Otwieramy nowy intrygujący cykl koncertów „Jazz i Fortepian na Łowickiej” prezentujący wybitnych artystów w ujęciu solowym.

W marcu zobaczymy i usłyszmy KUBĘ STANKIEWICZA, od wielu lat należącego do czołówki polskich pianistów jazzowych.

WSTĘP WOLNY.

Kuba Stankiewicz
W drugiej połowie lat 80. grał z zespołem Jana Ptaszyna Wróblewskiego, potem z kwintetem i kwartetem Zbigniewa Namysłowskiego (płyty Open i Song Of Innocence). W latach 1987-1990 studiował w Berklee College of Music w Bostonie (dyplom w klasie fortepianu), gdzie został wyróżniony Nagrodą Oscara Petersona. Był półfinalistą prestiżowego Międzynarodowego Konkursu Pianistów Jazzowych im. Theloniousa Monka w Waszyngtonie. Z działalności amerykańskiej Stankiewicza warto także przypomnieć jego współpracę z orkiestrą legendarnego klarnecisty i bandleadera Artiego Shawa. Po powrocie do kraju zakłada kwartet z Henrykiem Miśkiewiczem, Adamem Cegielskim oraz Cezarym Konradem, i nagrywa w 1993 roku płytę Northern Song (wybraną przez czytelników Jazz Forum Płytą Roku), potem współtworzy formację Traveling Birds (Darek Oleszkiewicz, Piotr Wojtasik, Piotr Baron, Cezary Konrad), której nagrania (Traveling Birds Quintet, 1994 i Return To The Nest, 1995) ugruntowały jego mocną pozycję na krajowej scenie. Wśród innych muzyków, z którymi grał, warto wymienić Scotta Hamiltona, Arta Farmera (płyta Art In Wrocław), Sheilę Jordan, Janusza Muniaka, Tomasza Szukalskiego i Annę Marię Jopek. Pod koniec lat 90. powstaje nostalgiczny album „Ulice wielkich miast” z opracowaniami piosenek zmarłej w 1997 roku Agnieszki Osieckiej. A w kilka lat później bezprecedensowy na gruncie jazzu Chopin Songbook z jazzowymi ujęciami pieśni (osobno w wersjach polskiej i angielskiej), który zespół przedstawił także na festiwalu Jazz Jamboree w roku 2003 i po długiej przerwie ponownie w roku 2010 (kilkakrotnie) w ramach Roku Chopinowskiego (w tym również na festiwalu Chopin i jego Europa w Warszawie). W 2012 roku Kuba Stankiewicz nagrał autorski album Spaces, który otrzymał nominację do Wrocławskiej Nagrody Muzycznej. W lutym 2013 roku album został nominowany do dorocznej nagrody Akademii Fonograficznej FRYDERYK 2013 w kategorii Album Roku – Muzyka Jazzowa. W tym samym roku ukazała się jego solowa płyta z własnymi interpretacjami muzyki filmowej Wojciecha Kilara. W 2014 roku Kuba Stankiewicz dokonał w studio w Los Angeles – wraz z Peterem Erskine’m i Darkiem Oleszkiewiczem – nagrań na płytę z utworami Victora Younga. Krążek ukazał się
nakładem wydawnictwa Warner Classics. W 2015 odbyła się w USA seria koncertów promujących album. Pianistyka Kuby Stankiewicza, choć wyrasta z klasycznych amerykańskich wzorów, częściej zmierza w stronę romantycznej liryki niż dynamicznych ekstremów. Jest to jednak w każdym wypadku rasowy jazz osadzony w przekonującym timingu, otwarty na partnerów.
Kuba Stankiewicz w ostatnich latach w coraz większym stopniu zajmuje się działalnością pedagogiczną (w 2009 roku obronił doktorat na Akademii Muzycznej we Wrocławiu, a w styczniu 2016 roku otrzymał tytuł doktora habilitowanego w dziedzinie sztuk muzycznych w dyscyplinie artystycznej – instrumentalistyka), jest także wysoko cenionym specjalistą od muzycznych programów komputerowych. (Apple Certified Logic Trainer).

Piotr Iwicki – Polskie Radio”
„…Stankiewicz jak mało kto, ze swą wiedzą, wirtuozerią, wrażliwością i artystyczną wizją a nade wszystko jako instrumentalista naznaczony stygmatem jazzowego, nieuleczalnego wirusa, wydaje się być najbardziej predestynowanym jazzmanem, tyle samo gotowym ile kompetentnym do takich artystycznych poszukiwań. On szuka w tematach ich sedna, melodyjności, tego czegoś, co często określa się romantyczną duszą polskiej muzyki z jej afektacją, rozedrganymi emocjami, chwilami wręcz przerysowaniami. Usadowiona solidnie na jazzowym fundamencie, zbudowana na całej naszej spuściźnie – muzycznym dziedzictwie: od Fryderyka Chopina, Mieczysława Karłowicza, przez Karola Szymanowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego po Mieczysława Wajnberga, dopełniona oryginalności Witolda Lutosławskiego i spuścizną całej plejady naszych Mistrzów XX wieku, jazzową rewoltą połowy lat 50. minionego stulecia, to wszystko w muzyce Kuby Stankiewicza słychać (…)”