JANGAJAN – HEJ JOE! na Placu Konstytucji

Ironiczno – gorzka opowieść o wzlotach i upadkach o poznaniach i rozstaniach, szukaniu odpowiedzi na pytania związane z szarą codziennością bytu… co by tu? oraz co jest najważniejsze w życiu mężczyzny?

Autorska przestrzeń między koncertem a monodramem podparta solidnym, gitarowym graniem. Krótkie monologi przeplatane muzyką rockowo-bluesową.

Muzykiem się urodziłem. To dar od Pana Boga – nigdzie nie szlifowany. Wszystkiego nauczyłem się sam, sam wymyśliłem własny styl grania. I to, w różnych sytuacjach, „prostuje mi kręgosłup”. Bo w tym drugim fachu bywa różnie. Aktorstwo to praca zbiorowa. Wszystko zależy od kolegów, reżysera, scenariusza… Nie wszystko wypada tak, jak człowiek sobie zaplanuje. Zresztą w Polsce z aktorami jest trochę tak, jak z dziewczynami na telefon. Jak się podobasz, to do ciebie dzwonią. A gitara zależy tylko ode mnie. Muzyka to moja własna „droga samuraja”: dążenie do samodoskonalenia.

Opieka artystyczna: Maciej Wojtyszko

Najbliższe spektakle: 28-30 lipca godz. 17.00