„Into the Gruzja” – czyli rowerem do Gruzji

Czy XII-wieczny kamienny most jest przejezdny w obie strony? Czy wielbłąd lubi skórę z melona? Ile można przejechać ze złamaną ręką? Jak jest po gruzińsku „gwintownica”?

Przez dwa miesiące przepedałowaliśmy ponad 4000 km, pływaliśmy w trzech morzach, a niektórzy nawet złamali kończynę.
Rower wybraliśmy ze względu na niedostatek pieniędzy i dostatek czasu, co okazało się strzałem w dziesiątkę i wstępem do niezapomnianej przygody.

Jeśli macie ochotę poznać odpowiedzi na powyższe pytania, pooglądać zdjęcia i filmy, posłuchać zabawnych historii z podróży, poznać gruzińską służbę zdrowia albo dowiedzieć się czegoś o podróżowaniu rowerem to do zobaczenia w Południku.

Zapraszają Wojtek Gajek i Tomasz Knapczyk.

Wstęp wolny