Eric Shoves Them in His Pockets w Stacji Mercedes

W piątek, 29 sierpnia, o godzinie 20.00 przed gośćmi Stacji Mercedes wystąpi zespół Eric Shoves Them in His Pockets. Chcieli grać muzykę smutną, a ich twórczość jest raczej wesoła. Nie zamierzali być rockowym zespołem, ale także wyszło zupełnie inaczej. Tworzą wpadające w ucho utwory z dużą dawką autentyczności. Zaskakują pomysłowością.
Czy uda się im zdobyć uznanie publiczności w Stacji Mercedes? O tym przekonamy się już niebawem.

Ich muzyka nawiązuje do tradycji niezależnej muzyki rockowej z przełomu dekad 90/00 z zachodnio-północnego wybrzeża USA. W skład zespołu wchodzą: Hubert Woźniakowski, Szymon Najder i Christoph Thun. Sami o sobie mówią z przymrużeniem oka następująco: „Dwóch kuzynów i typ, którego poznali w liceum. Jeden jest wysoki, drugi też jest wysoki, trzeci jest niski, ale za to śpiewa.” Są spontaniczni, pogodni oraz pomysłowi i ma to swoje odzwierciedlenie w ich utworach.

Na wiosnę 2013 roku, własnym nakładem, wydali debiutancki mini album „Lay Down”. Grali m.in. na Pikniku „Co Jest Grane”, nad Wisłą w ramach cyklu koncertów „LATO w mieście” oraz na deskach Teatru Dramatycznego. Ich muzyka znalazła się także na ścieżce dźwiękowej
do filmu „Wszystko Płynie”. W maju 2013 roku pojechali w trasę po piętnastu niemieckich miastach jako support zespołu „Paula & Karol”. Szersza publiczność w Polsce mogła ich zobaczyć chociażby na tegorocznym Open’erze, czy na OFFie, po którym Przemysław Gulda w recenzji dla Gazety Wyborczej określił ich występ następująco: „Lekkość, zwiewność, przestrzeń – tego brakuje w polskiej muzyce alternatywnej. Na szczęście są wyjątki – jeden
z nich to Eric Shoves Them In His Pockets. Koncert tria na katowickim festiwalu pokazał w przekonujący sposób, że na gitarach wcale nie trzeba grać zużytych do cna riffów, ale że nie ma też sensu za wszelką cenę zawracać Wisły perkusyjną pałeczką. To były trzy kwadranse bezpretensjonalnego, nienachalnie przebojowego grania, kwadranse pełne piosenek, do których jak ulał pasuje słowo fajny.”

Jesienią 2013 roku Eric Shoves Them in His Pockets wydali swoją debiutancką płytę długogrającą, zatytułowaną „Walk It Off”. Album, według twórców, jest próbą zarejestrowania momentu, w którym znajdywała się grupa. To chęć postawienia granicy i potrzeba wykonania zdecydowanego kroku w przód, by móc dzielić się swoją muzyką z szerszą publicznością. Jest to płyta która zrzuca z członków zespołu ciężar niedokończonych kompozycji i próby ich zrozumienia. Zaryzykowali, ale autentyczność i świeżość, jaką słychać w ich utworach, wskazują na to, że było warto. Jaki osiągnęli efekt? Warto przekonać się osobiście!