Dziewczyński DKF | Sonita

Kino kobiet to nie tylko komedie romantyczne. Kino kobiet to nie tylko łzawe melodramaty. Kino kobiet to także (a może przede wszystkim?) filmy poruszające trudne tematy i zmuszające do myślenia. To kino o nas wszystkich – od nastolatek po seniorki.

Podczas trzeciego Dziewczyńskiego DKFu obejrzymy „Sonitę”. Po projekcji odbędzie się rozmowa z zaproszoną gościnią na temat stereotypowych ról przypisywanych kobietom.

SONITA
reżyseria: Rokhsareh Ghaemmaghami
produkcja: Iran, Niemcy, Szwajcaria

Sonita to młoda utalentowana raperka, której ojcem z powodzeniem mógłby być Michael Jackson, a matką Rihanna. I choć dziś jest znana na całym świecie, jej rodzina zaplanowała dla niej zupełnie inną przyszłość. Sonita z pochodzenia jest Afganką. W wieku 10 lat po raz pierwszy stała się przedmiotem transakcji małżeńskiej, zorganizowanej przez rodziców w celu zdobycia posagu dla jej brata. Do małżeństwa co prawda nie doszło, a ona sama nie wiedziała, co tak naprawdę miało się wydarzyć, ale już wówczas nabrała lęku przed ślubem. Nie ona jedna. Według Afghanistan Independent Human Rights Commission przynajmniej 15 % Afganek wychodzi za mąż przed ukończeniem 15. roku życia.

W wieku 8 lat Sonita z rodzicami przeniosła się do Iranu, uciekając przed szalejącą w Afganistanie wojną. Nie miała legalnych dokumentów, więc nie mogła chodzić do szkoły, ale mimo to nauczyła się pisać i czytać, zaczęła tworzyć poezję, ale przede wszystkim zaczęła słuchać hip-hopu. Eminem to pierwszy raper, którego poznała i choć nie rozumiała jego tekstów, to zdała sobie sprawę, że w ten sam sposób może opowiedzieć o swoim życiu.

Zaczęła pisać piosenki i postanowiła nawiązać współpracę ze studiem nagrań. W Iranie kobiety nie mogą śpiewać bez zgody władz, ale z pomocą zaprzyjaźnionych producentów udało jej się nagrać kilka utworów. Wtedy właśnie, po trzech latach rozłąki, matka Sonity, która wcześniej wróciła do Afganistanu, odwiedziła ją w Teheranie. Oznajmiła szesnastolatce, iż musi wrócić do rodzinnego kraju, gdyż jej brat potrzebuje 7000 dolarów posagu, a na jej transakcji małżeńskiej można zarobić aż 9000 dolarów. Sonita była zdruzgotana.

Napisała i nagrała piosenkę „Brides for Sale”, a gdy zamieściła ją na YouTube, w krótkim czasie stała się sławna – wystąpiła nawet w afgańskiej telewizji. W 2014 roku nastąpił kolejny przełom. Sonita wygrała konkurs na napisanie utworu skłaniającego Afgańczyków do uczestnictwa w wyborach i otrzymała 1000 dolarów. Niedługo potem zaproponowano jej stypendium muzyczne w Wasatch Academy w USA. Bez pytania rodziców o zgodę przyjęła ofertę, tym samym raz na zawsze uciekając przed wymuszoną transakcją małżeńską.

Dziś z powodzeniem nagrywa muzykę i prowadzi kampanię przeciwko małżeństwom dzieci. Film jest nie tylko poruszającym portretem młodej dziewczyny za wszelką cenę walczącej o swoją wolność, ale także punktem wyjścia dla dyskusji na temat stosunku reżysera do filmowanego przez siebie tematu. Pojawia się tu wiele zaskakujących zwrotów akcji, a sama reżyserka zdecydowała się nawet zapłacić matce Sonity, aby raz na zawsze uwolnić ją od wymuszonego małżeństwa. 

5 kwietnia marca 2018 / Dom Kultury Świt / wstęp wolny