„4.48 Psychosis” z Magdą Cielecką

Wszyscy, którzy znajdują się w sali teatru, czy tego chcą, czy nie, zostają postawieni twarzą w twarz z bólem i rozpaczą, jakich na ogół unika się w życiu. O jakich nawet nie chce się wiedzieć. Takie sceny odbywają się gdzieś za zamkniętymi drzwiami mieszkań i szpitalnych oddziałów. Aktorzy Rozmaitości bezczelnie otwierają te drzwi i mówią: „Dostrzeż mnie, zobacz mnie, kochaj mnie, dotknij mnie”.

Psychosis jest testem dla dzisiejszego teatru. Czy jesteśmy jeszcze w stanie zobaczyć na scenie nie aktora, ale osobę? Czy za rzędami słów, z których składa się literatura, umiemy jeszcze dostrzec zapis czyjegoś bólu? Czy teatr, to genialne urządzenie do bezkarnego podglądania innych, daje nam jeszcze coś ponad wygodę i bezpieczeństwo, jaką ma podglądacz po drugiej stronie dziurki od klucza? Z tymi pytaniami zostawia nas spektakl Jarzyny. Ważniejszych chyba nie ma.
Roman Pawłowski, Gazeta Wyborcza

W roli głównej: Magdalena Cielecka